Colyfine Redox Vitaminum Face Cream and Mask Review

Czerwiec to idealny (a nawet można powiedzieć, że najwyższy) czas, aby zadbać i zregenerować siebie i swoją skórę po zmiennej pod względem ...

Czerwiec to idealny (a nawet można powiedzieć, że najwyższy) czas, aby zadbać i zregenerować siebie i swoją skórę po zmiennej pod względem temperatur wczesnej wiośnie oraz zabezpieczyć ją przed nadmiernym wysuszeniem w trakcie panujących upałów. Moja cera i dłonie strasznie wysuszają się nawet podczas niewielkich mrozów, borykam się z sińcami pod oczami, które w pewnym stopniu są u mnie naturalne, ale też nieco spowodowane są zmęczeniem i małą ilością snu. Do tego dochodzą wypryski, które pojawiły się po zimie od szalika, a pozostające po nich przebarwienia nie wyglądają estetycznie. Podczas poszukiwania kremu na wiosnę natrafiłam na markę Colyfine, która oferuje szeroką gamę produktów do pielęgnacji i suplementów diety. Czy krem i maska z asortymentu sklepu pomogły uporać mi się z niedoskonałościami skóry i znacząco poprawiły jej wygląd? Zapraszam na recenzję!

krem Colyfine Redox opinie

Szukając odpowiedniego produktu dla siebie, który zawierałby wszystko czego potrzebuje moja skóra nie sądziłam, że znajdę go w swojej okolicy! Colyfine do firma pochodzą z Gdyni, która tworząc swoje kosmetyki stawia na indywidualność każdego z nich, jednakże każdy produkt zawiera kolagen pochodzenia rybiego, który produkowany jest w naszym kraju. 

W moje ręce trafił krem z koleganem Redox Vitaminum zawierający bogaty kompleks witaminowy przywracający naturalne procesy skóry. Zaczynając już od kartonowego pudełka, widać staranność oraz precyzję wykonania, efektowne tłoczenia oraz szczegółowy i klarowny opis najważniejszych składników kremu oraz jego przeznaczenie zdecydowanie zachęca do zakupu. Bardzo spodobał mi się skład kremu - oprócz szeregu witamin z grupy B, witamina E oraz C, znalazły się tutaj m.in. aloes, gliceryna, biotyna i alantoina to składniki, które moja skóra bardzo lubi i dobrze na nie reaguje. Krem zamknięty jest w przeźroczystym plastikowym słoiczku ze srebrną nakrętką. Osobiście wolę opakowania szklane, wydają mi się być bardziej higieniczne, jednak to jedynie moja subiektywna opinia, która nie wpłynęła na całościową ocenę tego produktu :)
Krem posiada przyjemny, delikatny zapach, co bardzo mi się spodobało, gdyż nie cierpię duszących zapachami kremów. Jest bardzo lekki i szybko się wchłania, za co też zdecydowanie go polubiłam. Jest wydajny, bo naprawdę niewielka ilość wystarczy na posmarowanie całej twarzy i szyi.
Krem stosowałam regularnie przez ponad miesiąc. Efekty obiecywane przez producenta były widoczne już po pierwszym zastosowaniu - przebarwienia na twarzy widocznie się zmniejszyły, dotyczyło to także cieni pod oczami, z którymi mam dość spory problem. Produkt zniwelował nieco nawet pozostałości po wypryskach w postaci ciemniejszych plamek, które bez makijażu wyglądały bardzo nieestetycznie. Pomógł mi także uporać się z problemem suchych skórek, które zazwyczaj pojawiały się u mnie na nosie. Doskonale nawilża, pozostawia skórę miękką przez cały dzień. Stosowałam go również jako baza pod makijaż i w połączeniu z pudrem mineralnym również sprawdzał się znakomicie. Będzie bardzo dobrą opcją dla osób chcących zadbać o pierwsze zmarszczki (które pojawiają się już po 20 roku życia), oraz dla osób z cerą dojrzałą, które chcą jednocześnie odmłodzić swoją skórę i zadbać o jej prawidłowe nawilżenie. Jedyną wadą kremu jest brak filtra SPF, który latem bardzo by się przydał, przede wszystkim kiedy mamy no make-up day i np. wybieramy się na plażę ;) 


krem z kolagenem Colyfine Redox Vitaminum

krem Redox Vitaminum Colyfine

skład kremu z kolagenem i witaminami Redox Vitaminum Colyfine

Miałam okazję przetestować również maseczkę odmładzającą do twarzy Colyfine, która pod względem działania uzupełniała się z kremem. Ze względu na mój wiek nie przestrzegam jeszcze ściśle pielęgnacji przeciwzmarszczkowej, dlatego nie wiem jak maseczka sprawdzałaby się u mnie po dłuższym okresie czasu. 
Maseczkę nakłada się na oczyszczoną twarz, a następnie po 15 minutach zmywa letnią wodą. Jest to jeden z moich ulubionych sposobów stosowania maseczek do twarzy, gdyż po zastosowaniu produktów, których stosowanie polega na pozostawieniu do wchłonięcia a następnie wytarcia wacikiem resztki produktu, mam wrażenie, że moja skóra jest aż obciążona wszystkimi składnikami znajdującymi się w danym kosmetyku. Saszetka wystarczyła mi na dwa użycia, po każdym użyciu skóra była bardzo dobrze nawilżona i miękka w dotyku.

Maseczka do twarzy ODMŁADZAJĄCA Colyfine

Znacie kosmetyki Colyfine? Miałyście okazje używać już któregoś z ich produktów? A może znacie inne warte polecenia marki kremów rewitalizujących? Koniecznie podzielcie się opinią!

You Might Also Like

6 komentarze

  1. Świetna recenzja i piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesujący krem. Jestem na tak.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym w przyszłości przetestować ten kremik :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta firma jest dla mnie nowa. Bardzo rzeczowa recenzja!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Korzystałam już z tego kremu. Efekty były taka znakomite, że aż nie mogłam uwierzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tej marki, pierwszy raz o niej słyszę. Zaciekawiłaś mnie tą redukcją przebarwień i cieni. Obawiam się jednak, że trudno będzie mi go dostać.

    OdpowiedzUsuń

Followers

Łączna liczba wyświetleń

Archiwum