05:27

Baby Blue Striped Pants

Baby Blue Striped Pants
Nieodłącznym elementem początku jesieni jest zdecydowanie spacer po wrzosowisku! Choć co roku przez brak czasu ciężko mi uchwycić najlepszy moment kiedy kwitną i można podziwiać je w pełnej okazałości, to i tak to miejsce ma swój urok nawet bez intensywnie fioletowych kul na całym polu.
Chcąc wpasować się w klimat, wybrałam stylizację w stylu indie. Luźną białą koszulę mgiełkę połączyłam z błękitnymi spodniami w drobne paseczki, które sprawiły, że stylizacja nabrała delikatności i lekkości, którą odebrały jej cięższe botki cut out.
Co myślicie o takim zestawieniu? A może wybralibyście jednak całość w ciemnych odcieniach z domieszką bieli? :)


Lana Del Rey indie outfit inspiration




biała koszula mgiełka z koronką


mała fioletowa liliowa torebka Reserved

koszula/shirt - no name
spodnie/trousers - House
torebka/bag - Reserved
buty/shoes - Deezee
kapelusz/hat - H&M
bransoletki/bracelets - Zaful
naszyniki/necklaces - House

14:15

Blogilly IV - 01.09.2018

Blogilly IV - 01.09.2018
O spotkaniach blogerskich pisałam Wam już nie raz. W czerwcu odwiedziłam Łódź i miałam okazję brać udział w jednym z największych festiwalów dla blogerów - See Bloggers. Takie eventy mają swój klimat, jednak jestem wielką zwolenniczką kameralnych spotkać "przy kawie i ciastku", w kilkuosobowym gronie, gdzie mogę bez problemu porozmawiać z każdym uczestnikiem i się zapoznać. Nie inaczej było na kolejnej, IV już edycji spotkań Blogilly, na której obowiązkowo musiałam się pojawić! Nie mogło zabraknąć też recenzji, dlatego zapraszam do lektury :) 

spotkanie Blogilly

IV spotkanie Blogilly pt. "Sztuka efektywności" organizowane przez Milenę z bloga ksiezycova.pl było idealną okazją do ponownego odwiedzenia Torunia. Tym razem spotkałyśmy się w kawiarni Hanza Cafe znajdującej się na samym początku toruńskiej starówki. Całe wydarzenie, prace grupowe i pogaduchy umilała nam pyszna kawa i herbata. Jedyne czego mi brakowało to kawałek słodkiego ciasta!

Katarzyna Berska, Krystyna Polek, Joanna Bogielczyk
Na IV spotkaniu gościłyśmy trzy prelegentki, kolejno od lewej - Katarzyna Berska, redaktor naczelna czasopisma dla blogerów "Blogostrefa", Krystyna Polek - wszechstronnie utalentowana i rozwijająca się w wielu płaszczyznach uczestniczka poprzednich edycji spotkań, a także Joanna Bogielczyk - doradca zawodowy i coach.
Kasia opowiedziała nam o swojej działalności i pracy przy tworzeniu jednego z nielicznych czasopism dla twórców internetowych. Razem z Krysią skupiły się na udzieleniu nam kilku istotnych porad jak podzielić obowiązki z przyjemnościami w taki sposób, aby zmieścić się w określonych ramach czasowych i zaplanować wszystko z głową. Asia z kolei podała nam plan na realizację celów, z czego punktem według mnie najważniejszym, było określenie czasu, w jakim zrealizujemy swój zamierzony cel, gdyż zdecydowanie presja czasu mobilizuje mnie i zapewne Was również! ;)



Sponsorami naszego spotkania był już wspomniany magazyn dla blogerów Blogostrefa, dzięki uprzejmości Kasi otrzymałyśmy do recenzji po jednym egzemplarzu z poprzednich numerów. Po czasopisma kolorowe sięgam (niestety ;)) zdecydowanie częściej niż po książki. Trochę aby poprzeglądać na zabicie nudy, a trochę aby dowiedzieć się czegoś nowego. Blogostrefę miałam okazję przestudiować podczas drogi powrotnej z Torunia do Gdańska. Każdy magazyn jest dość obszerny, oprócz technologicznych nowinek w magazynie znajdziemy również masę porad zarówno dla początkujących blogerów jak i dla tych, którzy z blogowaniem połączyli swoją karierę zawodową. Cena jednego numeru to 25zł w wersji papierowej i 10zł w wersji elektronicznej (PDF). Fragmenty artykułów dostępne są również na stronie Blogostrefy. Mimo stosunkowo wysokiej ceny myślę, że wydać te parę złotych na magazyn, który przepełniony jest wartościowymi treściami a nie reklamami. Mam też nadzieję, że z czasem będzie się ukazywał on częściej!

Kolejnym sponsorem spotkania była doskonale znana marka Bell. Z marką tą miałam styczność już bardzo dawno, w zasadzie były to jedne z pierwszych kosmetyków kolorowych, które trafiły w moje ręce. Z czasem jednak rynek kosmetyczny się powiększał i chcąc spróbować nowości nie sięgałam już tak często po ich produkty. Ponownie zaczęłam przygodę z Bell po zakupie brokatowego sypkiego cienia do powiek, którym byłam po prostu oczarowana! Bardzo się cieszę, że dzięki spotkaniu Blogilly miałam okazję przetestować także inne produkty tejże firmy i znaleźć swoich nowych ulubieńców :) Każda z nas otrzymała elegancką torebeczkę, w które znalazły się: baza, korektor pod oczy, baza pod cienie, eyeliner, lakiery do paznokci oraz pomadki. Jak zapewne się domyślacie, najbardziej ucieszył mnie eyeliner, którego notorycznie używam ;) Moim faworytem stała się też baza, która doskonale nawilża skórę pozostawiając ją aksamitnie miękką i sprawia, że podkłady mineralne, które używam lepiej się aplikuje i dłużej pozostają na twarzy.

Małe upominki dostałyśmy również od uczestniczek spotkania - Krysi oraz Magdy z kartkazpasja.com. Krysia podarowała nam kilka produktów Oriflame, z którymi współpracuje, a Magda przygotowała dla Nas przepiękne, ręcznie robione, dedykowane zakładki do książek! Teraz tylko pozostaje mi poszerzyć swoją domową biblioteczkę i czytać... ;)

Już niebawem V spotkanie i kolejna recenzja! Być może będę miała okazję spotkać się tam z Wami!  :) A jeśli nie, zachęcam do śledzenia zapisów na fanpage'u Blogilly wzięcia udziału w kolejnych edycjach spotkań i szerzenia swojej wiedzy w doskonałym towarzystwie!

recenzja kosmertyków Bell

czasopismo dla blogerów Blogostrefa - recenzja





01:15

Emotional Baggage

Emotional Baggage
Duże materiałowe torby shopperki to coś bez czego nie mogłabym się obyć! Są nie tylko wygodne i bardziej pojemne niż torebki ze sztywnych materiałów, ale też proste w utrzymaniu czystości, wystarczy tylko wyprać! :)  Całkiem niedawno znalazłam swoją torbę idealną - klasyczna, czarna z długimi rączkami i dużym nadrukowanym napisem. Noszę ją dosłownie wszędzie! Do pracy, na zakupy, na spacer... W dzisiejszej stylizacji połączyłam ją z czarną sukienką na ramiączkach, a żeby nadać całości bardziej casualowy charakter, stylizację uzupełniłam bordowymi trampkami od Adidas. Co myślicie o takim połączeniu? Lubicie nosić sportowe obuwie do spódnic i sukienek, czy stawiacie bardziej na typowo kobiecą elegancję? ;)


Ogród różany Szczecinek

Czarna luźna sukienka na ramiączkach


Czarna materiałowa torba shopper Emotional Baggage Cropp



sukienka/dress - Terranova
torba/bag - Cropp
buty/shoes - Adidas VL Court 2.0
okulary/sunglasses - House
pierścionki/rings - Pull&Bear/vintage

00:04

Indian Summer

 Indian Summer
Lato już pomału odchodzi, ale wciąż możemy cieszyć się ciepłymi dniami! Na taką pogodę uwielbiam wybierać krótkie spodenki lub spódnice i łączyć je z bluzkami na długi rękaw albo sweterkami. Końcówka lata kojarzy mi się bardzo ze stylem boho, więc i w tym klimacie przygotowałam dzisiejszą stylizację. Ażurową bluzkę połączyłam z karmelowymi zamszowymi spodenkami z wycięcami na nogawkach, a jako dodatek wybrałam torbę z frędzlami i starą biżuterię DIY. Co myślicie o takim zestawie? Lubicie takie klimaty?

Boho vintage outfit

czarna torebka z frędzlami i ażurowa bluzka

bransoletki DIY

kapelusz H&M i ażurowa bluzka


bluzka/shirt - vintage
spodenki/shorts - New Yorker
kapelusz/hat - H&M
torebka/bag - no name
bransoletki i naszyjnik/bracelets and necklace - vintage/DIY

14:40

Petvita Senior - Holistic Petfood Review

Petvita Senior - Holistic Petfood Review
Moje zwierzaki są nieodłączną częścią mojego życia i myślę, że większości z Was również :) Są trochę jak dzieci, wymagają od nas mnóstwa uwagi i poświęcenia, nie tylko w kwestii pielęgnacji, ale również w kwestii żywienia i doboru diety odpowiedniej do wieku i trybu życia. Często nie zdajemy sobie sprawy co podajemy naszym zwierzakom i jak bardzo możemy im zaszkodzić karmiąc je sztucznie nafaszerowanymi smakołykami. Dzisiejszą, dość nietypową recenzją, chciałam właśnie poruszyć temat żywienia domowych czworonogów, aby każdy z nas spojrzał przed zakupem jakiejkolwiek karmy czy smakołyku na jego skład, który powinien być ogólnie dostępny dla naszej infromacji. 
Moje kocisko, Jessy, która już nie raz mogliście podziwiać na blogu, w tym roku skończyła 14 lat, a co za tym idzie, z wiekiem jest narażona na niedobory witamin i minerałów oraz innych składników. Sięgnęłam ostatnio po karmę Petvita, która zachęciła do spróbowania m.in. obietnicami producenta odnośnie naturalnego składu. Jak karma wypadła w rzeczywistości? 


Obecnie o dobrą karmę na rynku jest bardzo trudno. Większość producentów oferuje tak naprawdę śmieciowe resztki mięsa (czy nawet ich brak!) zastępując je sztucznymi składnikami, które jedynie mogą z czasem doprowadzić nawet do chorób układu pokarmowego. Na domowe przygotowywanie posiłków też niestety nie zawsze mamy czas i umiejętności, aby odpowiednio zbilansować pokarm dla naszego czworonoga. Marka Petvita oferuje zarówno dla kotów jak i dla psów karmy bezglutenowe, zawierające spore ilości mięsa jak na obecny rynek, oraz co najważniejsze - holistyczne, czyli takie, które dostarczają naszym zwierzakom wszystkich niezbędnych składników pokarmowych i działają ochronnie oraz wzmacniająco na organizm ze względu na wzbogacenie pre- i probiotykami. Nie zawierają GMO ani ulepszaczy smaku. Postanowiłam sięgnąć po nie trochę z ciekawości, a trochę zainteresowana składem, który znacząco różni się od większości popularnych produktów dostępnych na sklepowych półkach. Dla Jessy wybrałam karmę Petvita Senior Turkey, którą cechuje bogaty mięsny skład oraz nie zawiera zbóż, które mogłyby ją uczulać i zazwyczaj nie są trawione przez koty. Do tego wspomaga usuwanie kul włosowych z czym, jak się pewnie domyślacie, kicia może mieć problemy ;) Oprócz stosunkowo sporej zawartości mięsa w karmie znajdziemy także takie dodatki jak m.in. len, cykoria, szpinak, gruszka, mięta, dynia, żurawina, czy witaminy A, D i E.

Petvita Senior Turkey Opinie

Suche karmy dla kotów Petvita


Oprócz wspomnianej już karmy Senior Turkey, Jessy przetestowała także miniaturki innych produktów Petvita. Cała seria karm dla kotów składa się z 7 rodzajów: Adult Lamb, Adult Turkey, Adult Indoor Turkey, Adult Sensitive White Fish, Sterilised Turkey, Kitten Lamb i Senior Turkey, dzięki czemu mamy szeroki wybór doboru karmy do potrzeb naszego czworonoga. Na powyższym zdjęciu mam dla Was również skład jednej z pozostałych karm z serii. Wszystkie produkty mają podobny skład, jednak wyróżnia je przede wszystkim stosunek zawartości składników mięsnych.

Jak możemy ocenić karmę po kilku miesiącach testowania? Od razu muszę przyznać, że Jessy nigdy nie miała problemów z układem trawiennym, zawsze starałam się podawać jej karmę sklepową najlepszej dostępnej jakości, chociaż jak wspominałam, i tych produktów składy często były niepewne. Jak również widzicie w karmie oczywiście jest zakochana, więc tej kwestii nie będę omawiać ;) Po dłuższym czasie podawania jej karmy Petvita zauważyłam znaczne polepszenie się futra, jest o wiele gęstsze i błyszczące, pomimo swojego wieku Jessy jest także bardziej skłonna do zabaw i zdarza się być znów małym kociakiem, a ja dzięki temu wiem, że podaję jej jedną z najlepszym karm pełnoporcjowych dostępnych na rynku :)   



Copyright © 2016 SPIKED SOUL , Blogger